Pierwsza cz臋艣膰 opowie艣ci autorstwa Nitagera.
Najkr贸tsza droga do jej rodzimej osady prowadzi艂a obok starej, rzymskiej stanicy.
Ganieda ju偶 trzeci dzie艅 gna艂a na z艂amanie karku. Zatrzymywa艂a si臋 tylko z dala od ludzkich siedzib i jedynie po to, by da膰 odpocz膮膰 koniowi. Mog艂a spa膰 i je艣膰 nie schodz膮c z siod艂a, ale ko艅 mia艂 swoje 艣wi臋te prawa. Przyczyn膮 po艣piechu galijskiej tropicielki by艂a wiadomo艣膰, kt贸r膮 musia艂a dostarczy膰 jak najszybciej. W kierunku jej wioski sz艂a poka藕na banda Ostrogot贸w 艂upi膮c i zostawiaj膮c po sobie zgliszcza. Od tego jak szybko dostarczy t臋 wie艣膰 zale偶a艂o to, w jakim stopniu jej pobratymcy przygotuj膮 obron臋. Wyprzedza艂a band臋 o dwa dni drogi i nie by艂a pewna czy to wystarczaj膮co du偶o.
Mo偶e tak, mo偶e nie. Dla spokoju przyda艂aby si臋 jaka艣 pomoc.
czytaj dalej "Nowe 呕ycie."
